- no to co do cholery masz z naszej kuchni?
- kopytki!
- nie mówi się kopytki, tylko kopytka, jak ... kaszanka, no, nieważne. Co jeszcze masz?
- flacz...ka
Zapytano niegdyś Kim-Lana, gdy zmęczony odpoczywał nad stawem:
- Na czym polega natura wszechrzeczy?
Zamyślił się Mistrz i dał taką odpowiedź:
- Cały świat można przedstawić jako parę smoków, które pożerają się wzajemnie i przez to pożreć się nigdy nie mogą.
Zaraz też zapanowało poruszenie w tłumie, gdyż każdy inaczej objaśniał te słowa.
- Miał na myśli dobro i zło! - mówili jedni!
- Nauka ta odnosi się do kobiet i mężczyzn! - krzyczeli drudzy.
- Kac i klin – pomyślał Kim-Lan patrząc tępo w powierzchnię stawu.