Juhas do Bacy:
- Baco, potrzeba ci drzewa?
A Baca mioł poukładane koło domu całom sterte drzewa na zimę.
Baca odpowiada:
- Nie, skąd, nie trzeba.
Na drugi dzień Baca się budzi, patrzy, a drzewa nie ma...
Do banku w Szwajcarii wchodzi klient z walizką i ściszonym głosem mówi do bankiera:
- Chciałbym wpłacić pieniądze, w tej walizce jest całe cztery miliony euro.
Na to bankier uśmiechnięty:
- Proszę nie ściszać głosu, bieda to żaden wstyd.
Panowie, uważajcie!
Od niedawna po dużych parkingach, najczęściej przy hipermarketach, grasują niepozorne grupy przestępcze. Dwie młode, atrakcyjne kobiety nachodzą mężczyzn zbliżających się w pojedynkę do swoich samochodów.Używając swojego wdzięku namawiają Cię, żebyś podwiózł je do domu.
Uważaj, bo jeśli tylko się zgodzisz i ruszysz - tej siedzącej z przodu, niby przez przypadek, spod skąpej bluzki wyślizgnie się duża, ładna pierś, a ta siedząca z tyłu zacznie rozpinać Ci spodnie.
Niby fajnie, ale właśnie w tym momencie kradną Ci portfel!
Ja zostałem w ten sposób okradziony w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i sobotę! W niedzielę nie mogłem ich znaleźć
Tesciowa chciala sprawdzic swoich trzech zieciow. Poszla do domu jednego z nich, wchodzi do studni i krzyczy:
- Ratunku! Pomocy! Topie sie!
Ziec wybiega i wyciaga tesciowa.
- Jutro bedzie czekala na ciebie nagroda.
I jutro rano, przed domem stoi nowiutki Fiat 126p z tabliczka, na ktorej napisano: "Dla kochanego ziecia - tesciowa".
Idzie do domu drugiego ziecia, wchodzi do studni i krzyczy:
- Ratunku! Pomocy! Tone!
Ziec ja wyciaga, a ona na to:
- Jutro bedzie nagroda.
I nazajutrz przed domem stal nowiutki Fiat 126p z tabliczka, na ktorej napisano: "Dla kochanego ziecia - tesciowa".
Idzie do trzeciego, wchodzi do studni i krzyczy:
- Ratunku! Na pomoc! Tone!
Ale ziec nie przyszedl i tesciowa utopila sie.
Nazajutrz przed domem trzeciego ziecia stoi nowiusenki Mercedes z tabliczka, na ktorej napisano: "Dla kochanego ziecia - tesc".