Henio był chorobliwie nieśmiały i zakompleksiony. Kiedy kupił komputer, miesiąc upłynął zanim zadzwonił do wsparcia technicznego żeby mu powiedzieli gdzie jest spacja. Trochę się obawiał, że go wyśmieją jednak pan w słuchawce cierpliwie i wyrozumiale wytłumaczył mu w czym rzecz. Po następnym miesiącu Henio znów – ośmielony poprzednim kontaktem – zdecydował się zadzwonić. Tym razem żeby zapytać jak się komputer wyłącza. Oczekiwał kpin ale ponownie otrzymał profesjonalną i uprzejmą pomoc. Mile zaskoczony przyjemną obsługą zdecydował się zagaić:
– Bo wie pan, zawsze myślałem o sobie jak o ofierze losu ale chyba jednak nie jestem aż takim durniem
– Ależ oczywiście, że nie – miesiąc temu dzwonił kretyn nad kretynami, nie wiedział gdzie jest spacja…

Oceń dowcip

Naciśnij gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 4.5 / 5. Liczba ocen: 2

Oceń pierwszy