Salcie przychodzi do Rebego, że chce się rozwieść.
– Jakiż to powód moja Salcie? – pyta Rebe.
– Mój mąż ma brzydkie nazwisko.
– A jak się nazywa?
– Lampe!
Salcie dostała rozwód. Po kilku tygodniach przychodzi do Rebego w sprawie
ślubu. Rebe wziął księgę by zanotować datę i pyta Salcie o nazwisko
narzeczonego.
– Lampe!
– Salcie – mówi Rebe, – ja tu czegoś nie rozumiem. Dopiero co rozwiodłaś się
z Lampe, z powodu brzydkiego nazwiska a teraz wychodzisz z powrotem za
Lampe?
– Bo tamto było Lampe wiszące, a to jest Lampe stojące.

Oceń dowcip

Naciśnij gwiazdkę aby ocenić

Średnia ocena 5 / 5. Liczba ocen: 1

Oceń pierwszy